Photo
02.04.2009, backed up by 381 persons, added by bikola, (serious) | societies: kierowcy, młodzież, studenci, wszyscy

Finished

Rowerzyści - nie kryminaliści

Więcej wolności dla rowerzystów

Blog post

Masa Krytyczna wśród nas

Dołaczyła do nas bikerka związana z Masą Krytyczną. Witamy :)

Do osób zainteresowanych naszą akcją dołączyła bikerka związana z Masą Krytyczną. Jest nam niezmiernie miło, że osoba związana z tą znaną, wieloletnią i ogólnopolską akcją (chociaż wiadomo, że Masa Krytyczna przyszła do nas z USA i działa w kilkuset miastach na całym świecie) jest w naszych szeregach. Wielu Może Więcej! Nie stanowimy dla siebie konkurencji lecz wsparcie w działaniach na rzecz zauważenia rowerzystów na drogach, ale także na rzecz zmiany myślenia w głowach urzędasów i twórców prawa. I chociaż policja w wielu sprawach pomaga (np. przy organizowaniu masowych imprez rowerowych, jak chociażby właśnie Masy Krytyczne, czy popularne rodzinne rajdy rowerowe), to jednak z drugiej strony ciągle stosuje dziwne praktyki nękania rowerzystów. Potrzeba dialogu i wzajemnego zrozumiena. Potrzeba pracy po obu stronach.


Masa Krytyczna to (wg Wikipedii): nieformalny ruch społeczny, polegający na organizowaniu spotkań maksymalnie licznej grupy rowerzystów i ich wspólnym przejeździe przez miasto. Spotkania te odbywają się pod hasłem "My nie blokujemy ruchu, my jesteśmy ruchem" i mają na celu zwrócenie uwagi władz i ogółu społeczeństwa na zwykle ignorowanych rowerzystów.


Oto link do Warszawskiej Masy Krytycznej: www.masa.waw.pl

Recent responses at the forums (total: 2) View whole discussion!

  • 5 April 2009 00:24:33 hej, nad strona wroclawskiej masy pracujemy, wiec poki co nie ma co linkowac, ale napewno podlinkujemy akcje jak strona juz bedzie dzialac, i poprosimy o rewanz. jesli chodzi o policje to we Wro trudno uznac ze w czymkolwiek pomaga w Masie, ale przynajmniej nie przeszkadza (chociaz osobiscie dostalam mandat, nie od policji co prawda, a od strazy miejskiej, za wieszanie masowych plakatow). natomiast nekanie rowerzystow przy innych okazjach, zwlaszcza alkoholowych, ale nie tylko jest na porzadku dziennym. rowerzysci- musicie sie miec na bacznosci 0,5 promila to juz nie wykroczenie - to przestepstwo zgodnie z durnowatym prawem obowiazujacym w tym kraju:/! sankcje bardzo powazne, sprawe rozstrzyga sad, mozliwy naprawde wysoki wyrok i zakaz prowadzenia nie tylko auta, ale wszystkich pojazdow wlacznie z rowerem, a to wszystko mozna miec juz po jednym piwie u kobiet (slabszy metabolizm alko) i 2 u panow. Uwaga, po piwie nie mozna roweru prowadzic tez idac!
  • 5 April 2009 01:15:35 i jeszcze w temacie... uwazam ze prawo powinno zostac zmienione, zarowno w kwestii korzystania z chodnikow, jak i jazdy pod wplywem niewielkiej ilosci alkoholu po tymze chodniku, czy tez sciezce rowerowej. nie mowie ze to chwalebne, ale ktory rowerzysta nie zna ochoty wypicia jednego piwa w upalny dzien na "spacerku" nad rzeke czy do parku? i nikt mi nie wmowi ze jest to bardziej niebezpieczne (w sytuacji kiedy nie jedziemy szosa a np sciezka) niz chodzenie w stanie wskazujacym pieszo, a jakos pijanych jak bele "pacjentow" przewracajacych sie prawie pod kola aut nikt do kryminalu nie pakuje! skad ta niesprawiedliwosc? nie postuluje picia do nieprzytomnosci, wsiadania na rower w tym stanie, i mkniecia w najwiekszy uliczny traffic, ale litosci, za jedno piwo nie sad, a co najwyzej mandat. zachowajmy jakies rozsadne proporcje!