Discussion
Jeśli teraz przepisy tego zabraniają to proponuję by tematem listu otwartego było przywrócenie możliwości jazdy chodnikiem na rowerze.
Jazda ulicą, zwłaszcza zatłoczoną, w mieście jest niebezpieczna i wzbudza często agresję u kierowców aut.
W dodatku często rowerzysta, zmuszony do jazdy przy prawej krawędzi jezdni, trafia na największe dziury i/lub kanały których nawet nie może ominąć bo wpadłby pod auto.
Rowerzysta powinien więc móc jechać chodnikiem jednak pierwszeństwo powinien mieć w tej sytuacji pieszy
Responses to this topic: newest first
-
Nie jesteśmy absolutnie za przyzwoleniam na jazdę "po pijaku". Zwracamy jedynie uwagę, że to nie najważniejszy problem. Właśnie dodałem artykuł o tej sprawie - zobacz do menu obok - "Jaką skalę ma problem pijanych rowerzystów?". Jasno wynika z niego, że znikomą, a zwalcza sie go jakby był kluczowy.
-
Chodniki tak, ale przyzwolenie na jazde po pijaku? To jest ciężki temat.
Sam lubie pojechać na rowerku na piwko, ale to by trzeba jakoś sprytnie rozwiązać. Sadze ze nasi politycy dadza rade cos wymyslic :) I zapraszam do mojej akcji na http://wmw24.pl/pinokio-do-parlamentu/ !
23:56:15